Właśnie sobie policzyłem jak…

Właśnie sobie policzyłem jak w Polsce podatki jebia ludzi w dupę.

Dostałem dzisiaj ofertę pracy w Polsce, rekruter do mnie dryndnal.

Pracuję sobie w UK, bez stresu sobie bimbam, 2000gbp miesięcznie przed podatkiem wpada. Praca od 8 do 16:30.
Z tych 2000gbp podatek dochodowy to 200gbp, ubezpieczenie zdrowotne to 150gbp, składka na prywatną emeryturę to 120gbp.
Zostaje ok 1550gbp na łapę. W przeliczeniu 7700zl na rękę. Wszystko na prowincji, z daleka od dużych miast. Praca spokojna, bez większej odpowiedzialności. Siedzę sobie przed kompem, czasem coś załatwię itd itp.sam sobie ustawiam deadline etc.

Oferta pracy w Polsce na stanowisku NPD Technolog, 12k miesięcznie, w pięknym mieście Radom ;P Firma QFG (zywieniowka). Zakres obowiązków jak u managera srednio-wyższego szczebla

I tak sobie policzyłem ile to jest te 12000zl w Polsce.
Okazuje się że ledwo 7k na reke xD
O kurła.

2000gbp przed podatkiem to 9900zl
12000zl przed podatkiem to 2400gbp

Najlepsze jest jednak to, że koszt PRACODAWCY w Polsce to 14500zl. Czyli ok 3000gbp xD

Wy tam serio tak żyjecie w tej Polsce?

#pracbaza #praca #podatki #polska #uk #anglia #korposwiat #korpo