Tak z historii z mojego…

Tak z historii z mojego życia, to pracowałem kiedyś na Orlenie z takim Kubą. Szefowa była nim zachwycona, gadala jaki on odpowiedzialny (akurat swiezo mu sie syn urodzil) , ja zaś wiedziałem, ze to wiesniak i dzban. Za każdym razem jak coś zrobiłem źle, to ‚weź przyklad z Kuby’.

Na stacje lubiła wpadac policja na hot-doga w nocy czy pogadać z nudów. Ogolnie kolegowalismy się z nimi.

Kubuś postanowił to wykorzystać..

pokaż spoiler Poszedł na imprezę u siebie na wiosce, czas było wracać więc Kubuś postanowił, że wróci autem

pokaż spoiler Ale! Żeby nie bylo wtopy postanowił wykorzystać swoje znajomosci z pracy – zadzwonił na komisariat i powiedział jak się nazywa, że o tej i o tej będzie jechał takim autem w takim kierunku i zeby go nie zatrzymywać xD

pokaż spoiler Oczywiście ze go zatrzymali i zabrali prawko, szefowa na drugi dzień juz wszystko wiedziala, a Kubus po tygodniu się zwolnil, bo nie miał jak dojeżdżać do pracy xDDDDD

#pracbaza #coolstory #wieprznezycie #patologiazewsi