Powiadał pewien…

Powiadał pewien mędrzec
„Nie poddaje się kurwa
idę do przodu kurwa

pokaż spoiler a nie do tyłu jak wy to robicie do tyłu
kurwa się cofacie” ( ͡° ͜ʖ ͡°) #pdk

Miesiąc temu zrobiłem oto taki śliczny wpis O TUTAJ!

TL;DR history Zaleca się syntezator mowy IVONA dla leniuszków

Dzisiaj dowiecie się o moich rezultatach, jak mi wyszło przez ten cały miesiąc, zobaczycie mój tzw. „męski kalendarzyk”, formę itp. Na początku chciałbym podziękować Mirkom i Mirabelkom za komentarze: @MateuszDragonWielkiPL @Thundax @BethDoe @mat9 @Syn_JankaW @Kalafior_Krzys_2 @sralpies @TAKATA_ @Wolf1986 @Logan1 @memento_mori @Antonin @Booty_Gurl @Osobnik @thankshoney @generalnyprzeglad @NoMercyIncluded @Boro1996 @Wight @Quadrature Podnoszę rękę, zaciskam pięść na znak dalszej walki, podziękowania oraz za słowa otuchy!

[„MĘSKI KALENDARZYK”]:

View post on imgur.com


Poniżej legenda, byście mogli wszystko zrozumieć:

pokaż spoiler **Pomarańczowa kropka** – Na chwilę obecną branie leków „pobudzających” bez recepty (To nie są antydepresanty) Czy tylko w tej Polsce, tak długo się czeka na wizytę u psychiatry?
**Prawy niebieski ukośnik** – Lekarstwa na trądzik z rana (nietolerancja laktozy nie jest fajna (╯°□°)╯︵ ┻━┻)
**Lewy niebieski ukośnik** – Lekarstwa na trądzik wieczorem
**Czarny pasek nad datą** – Siłownia
**Zielona literka B** – Ćwiczenie brzuszków w domu (Uprzedzam, że na siłowni też ćwiczyłem klatę)
**Czerwona literka S** – Długi spacer (7 października powinno być S zamiast B. Pomyłka)
**Czerwona literka T w kółku** – Założenie Tindera (Progres poniżej)

[MOJE CIAŁO I METODY ĆWICZENIA]
Waga ciała 3 października – 73 kg (Zapomniałem się zważyć wcześniej :G)
Waga ciała 31 października – 71 kg (Nie podoba mi się ten wynik, ponieważ chciałem ważyć więcej)
Na siłowni:
1) Na początku bieganie
– Dwa pierwsze tygodnie – Czas: 15 min. Dystans: 2,47 km Kalorie:205k CAL
– Dwa ostatnie tygodnie – Czas: 15 min. 10 sek. Dystans 3 km Kalorie: 245k CAL
2) Podnoszenie ciężarów, ćwiczenie rąk, nóg i brzucha na sprzęcie
– W większości 3 serie po 15. Zdarzały się 4 serie, gdzie ta pierwsza była dla rozgrzewki.
3) Ćwiczenie brzucha na macie
4) Długie spacery dnia 9 i 27 października. 9 – Nudziłem się w domu i postanowiłem wyjść z domu, po 4 godzinach ciągłego chodzenia zaczynały mnie boleć ramiona bardziej od pięt (chyba byłem spięty). 27 – Musiałem załatwić coś na starym mieście i zjeść, a nie będę bulił za bilet. Cebula mocno.

Wszystkie w/w ćwiczenia na siłowni zajmowały mi dziennie około 2 godz. i 30 min.

[MOJE WRAŻENIA PO SIŁOWNI]
– Pierwszy dzień na siłowni zakwasy jak skuysyn.
– Ludzie wydający odgłosy przypominające walkę na gwałt z gorylem. ( ͡ಠ ʖ̯ ͡ಠ)
– Ojciec z nosidełkiem przyglądający się bezradnie przez bardzo długi czas w jednym miejscu, jak żona ćwiczy. ¯_(ツ)_/¯
– Koleś w rękawiczkach (jakieś dla kolarzy) zużywający całą rolkę papieru na siedzenie, lub na uchwyty + wydający zwierzęce odgłosy i napielający całym sprzętem. COMBO xDD Najlepsza perełka (Materiał na pastę)
– Wypięte może 4 razy w moją stronę ładne dziewczyny podczas ćwiczenia brzuszków na macie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zazwyczaj siadały w pobliżu.
– Murzyn (Fajnie jest zobaczyć murzyna)
– Kolesie, którzy chcą AKURAT ćwiczyć na tym samym sprzęcie co ty, które zająłeś przed chwilą, a cała reszta dookoła jest wolna ( ಠ_ಠ)
[Z DUPY UWAGA]
Jeśli się boisz iść pierwszy raz na siłownię nie ma czego się bać. Co prawda chodzą tam CHADy i pewne osobniki, którzy wyglądają jak niewyspani, bo śpią w kontenerze z 25-ma Rumunami i jakimś Jamajczykiem. Znowu PDK (Śmieszkuje i wiem, nie powinienem oceniać) Zdarzało mi się zobaczyć kilka razy tego samego kolesia na wózku inwalidzkim. Nikt nie będzie się z Ciebie śmiał, dopóki nie zaczniesz odwalać poważnie głupich numerów jak tu:

[MOJA DIETA]
– Przeważnie wszamałem rano i wieczorem kanapeczki, po 4 kromki (Twaróg z dżemem, wędlina, masło orzechowe) bywały płatki.
– Tosty na patelni (z małą ilością tłuszczu)
– Na obiad pierogi, mrożonkę na patelnię, kurczaka, mięso z indyka, Azjatyckie jedzenie (Przez cały miesiąc nie jadłem żadnego sosu, szczególnie słodko-kwaśnego, który lubię)
– Do picia woda, lub herbata z miodem

[CHEAT DAY] – Pozwolenie sobie na niezdrowe:
W ciągu miesiąca zjadłem, lub wypiłem:
– Kilka kostek ptasiego mleczka
– Jeden Hot dog z Żabki
– Jedna wizyta do Maka po jednego hamburgera i frytki
– Jedno Piwo
– Wafelki

[TINDER] – Założenie konta 9 października.
Od 9 do 31 października udało mi się zebrać 115 poke… par, z czego 30 jest oczekujących. Najdziwniejsze jest to, że zalajkował mnie facet i MILFica (ง ͠° ͟ل͜ ͡°)ง Skąd ja to wiem? Proszę bardzo: https://www.youtube.com/watch?v=O9R336tRYg0&t=284s
Myślę, że mam lepszy wynik, niż rok temu, kiedy jeszcze nie byłem ze swoją byłą. Zrobiłem odświeżone zdjęcia na dworze z uśmiechem, ładna fryzura, śmieszkowy i zwięzły opis.
Spotkania: 3! Mógłbym doliczyć się 5 spotkań z dziewczynami, ale jedna to stara koleżanka ze szkoły, która chciała się spotkać, a druga przyjaciółka xD Niektóre zaprosiłem na FB i dwie obiecały mi, że zgodzą się na randkę w następnym miesiącu, bo teraz mają studia ( wątpię w to, że się uda) Trzy razy spotkałem się z jedną dziewczyną Od 8-9h randkowania i już udało mi się zauroczyć (。◕‿‿◕。) Uczę się przy niej bardziej pewnie mówić i głośniej, ponieważ z natury mówię cicho, stawiam na swoim, przy tym śmieszkując ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

[UBRANIA]
– Jedna para butów.
– Strój do biegania (Poszukuje fajnej sprawdzonej apki na telefon mierząca km itp.)
– Nowa para jeansów.
– 4 pary nowych majtek.

[KWESTIA #pracbaza]
– W #gdansk bilet normalny za jeden przejazd kosztuje 3,20 zł
– Praca od poniedziałku do piątku
Do pracy przeważnie jeździłem rowerem, ale gdybym zrezygnował z roweru, to według moich mądrych obliczeń wychodzi, że 3,20*23 = oszczędziłem 73,60 zł

[PODSUMOWANIE I CO DALEJ?]
– Poniżej znajduje się mój brzuszek, mogło być lepiej, jest dobrze jak na pierwszy raz? Ocenę i komentarze pozostawiam Wam Mirki i Mirabelki ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Największy żal mam, że nie potrafię w żaden sposób przytyć (Nienawidzę swojego metabolizmu, wszyscy w rodzinie też chudzi) Dla prawdziwych ekspertów z #mikrokoksy chętnie posłuchałbym nowych rad, lub poprawek. Chciałbym przypakować w rękach, ale same ćwiczenia nie starczą. Mam pewność, że problem może leżeć w diecie.
W następnym miesiącu postaram się w domu wykonywać ćwiczenia Saitamy 100 pompek, 100 przysiadów, 100 brzuszków z przerwami. 10 km dziennie na dworze będzie problematyczne, ponieważ nie wiem, czy znajdę czas po pracy, lub coś mi wypadnie w planach. Na siłkę wciąż będę chodził obowiązkowo, co trzy dni.

Uprzedzając, dlaczego mam opaleniznę na budowlańca i dziwne krechy na brzuchu jak ludzik Michelin? Co do pierwszego, to prawdopodobnie zostało mi z wakacji, gdy często wychodziłem na rower. Druga kwestia – nie wiem, być może to przez siedzenie przy biurku (dom i praca) Na szczęście górna linia powoli zanika.

Każdemu, kto zaplusuje ten wpis, zawołam 30 listopada, by podać wynik drugich rezultatów.
Dziękuję każdemu za wszelkie wsparcie

#depresja #samotnosc #wychodzimyzprzegrywu #pokazforme #tinder