Mireczki, potrzebuje…

Mireczki, potrzebuje porady.
Byłem przez ponad 2 tygodnie na chorobowym, zastrzyki, kroplówki, objawy pominę bo pora śniadaniowa, no zdarza się.
Wczoraj dostałem telefon od szefa, z pretensjami i wjechaniem na mnie, że chyba mnie pojebało, od 10 lat prowadzi firmę i nikt nie był na chorobowym, jak ktoś chorował to pracował albo brał urlop, 10 minut jebania bez mojego odzywania się, leżałem sobie wtedy i chłonąłem kolejną dawkę kroplówki – nie miałem siły się kłócić.

Powiedział że rozliczymy się w poniedziałek.

Wydrukowałem sobie wypowiedzenie, bo nie dam się obrażać januszowi. Podejrzewam też że nie dostanę za ten miesiąc wyplaty. Jak to rozegrać żeby na tym nie stracić?

Mam jakie wypowiedzenie dać? Z normalnym 2 tygodniowym okresem czy bez okresu wypowiedzenia?
Co jak dostanę dyscyplinarke?

Nie chcę być chujkiem wobec kogokolwiek, ale nie chce też dać się oszukać.

#prawo #prawopracy #pracbaza