Kurła co to się odwaliło…

Kurła co to się odwaliło dzisiaj.
Składam meble u klientów ale płacone mam od godziny.
Podjeżdżam o 8 pod dom klienta i lecimy z meblami. Ale jak wiadomo jest rano i kupa w pracy musi być to poszedłem do łazienki. Siedzę sobie spokojnie z 5 minuty a tu zaczyna ktoś się dobijać i krzyczeć że jej się spieszy do pracy i mam wyjść. Powiedziałem tylko aby poczekała bo teraz jestem zajęty. To ta nie nie ustąpiła i nadal się drze jak wariatka. Przez ten stres tak poleciało że jak wstałem to kibelek się zapchał. Nie ma urządzeń do przepchania to się ze stoickim spokojem pytam czy ma coś do przepchania kibelka. A ta jak kobieta nie odpowie merytorycznie na pytanie tylko się drze że mam wychodzić bo nie zdąży się umyć. No to wedle rozkazu wyszedłem. Babka weszła ale chyba poczuła co tu zrobiłem i zobaczyła że kibel zapchany to się zaczęła drzeć że ona tego nie będzie sprzątać i dzwoni do mojego szefa. W myślach współczułem jej mężowi ale postanowiłem coś z tym zrobić. Zadzwoniłem do jej męża że ma pierdzielnietą żone i wróciłem do układania mebli. Jak juz chciałem wychodzić to zapytała się czy chce może herbatki ale odmówiłem.
#praca #pracbaza #boldupy #gorzkiezale #przegryw #japierdole #bekazsiebie #bekazpodludzi