Kolejne wybory pokazują mi,…

Kolejne wybory pokazują mi, że ten kraj jest ch*j warty, więc znów zamarzyło mi się zostawić to wszystko w diabły i gdzieś się wynieść. Nic mnie w tym kraju nie trzyma, chętnie zmieniłbym środowisko. Pytanie tylko dokąd jechać, bo problem w tym, że pod kątem finansowym w polsce żyje mi się dość wygodnie, więc wylądowanie na zmywaku w UK nie wchodzi w grę.

pokaż spoiler To nie jest postanowienie w stylu tej dziewczynki „duda wygrał wyjeżdżam”, bo ja już od dłuższego czasu myślę o zostawieniu tego kraju, ale względny komfort i lenistwo mnie tu trzymają. Natomiast po każdych wyborach coś kolejno we mnie umiera i wreszcie czas zacząć robić ten research…

Jestem po 30, nie mam żadnego konkretnego fachu w ręku. Roczny dochód netto między 75k a 90k – szału nie ma, ale można żyć trochę przyjemniej niż od 1 do 1. więc żeby jakoś zachować poziom w grę wchodziłaby praca typu korpośmieć. Na co dzień zajmuję się marketingiem, więc tak naprawdę umiem wszystko i nic xD

Marzy mi się jakiś ciepły, lewacki kraj gdzie mógłbym osiąść i pracować, nawet mógłbym trochę mniej zarabiać na początek. Nie oczekuję szybkiego wzbogacenia się i powrotu do PL.

Anglia to teraz chyba kiepski pomysł. Na południu, tj. Grecja, Hiszpania, Włochy bezrobocie chyba dość wysokie. Na Islandii i w Skandynawii przeraża mnie aura, nabawiłbym się depresji. Więc w Europie zostaje co, Niemcy, Austria? Znacie jakieś portale ogłoszeniowe typu „pracuj.pl” ogłoszeniami dla obcokrajowców z tych krajów?

A jeśli nie Europa, to dokąd? USA, Australia, Nowa Zelandia? Gdzie indziej, gdzie poradziłbym sobie z jęz. angielskim? Chiny?

Chętnie poczytam opinie każdego kto emigrował, tyle że chodzi mi o trochę bardziej ambitne zajęcia niż zbieranie szparagów, bo na to jest już w moim przypadku za późno ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#emigracja #praca #pracbaza #wybory #kiciochpyta #pytanie #niemcy #austria #szwajcaria #ichujwiecojeszcze